Cóż więcej...
Szkic który stopniowo od oka rozrastał się w coś co zaczęło przypominać ptaka i ptakiem już zostało.
format A4, ołówek chyba HB i B4, tu wersja taką jaką sobie wymyśliłam z teksturami i wersja czysta, czyli szkic bez tekstur, jednym słowem dla każdego coś ;)
I dziś, już tak nieco wieczorową porą, ale i obrazek taki już jakby nocny, chcę wam pokazać moją ostatnią pracę :) w sumie, świeżo ukończoną.
My best friend... bo jaki by nie był ważne że jest :D hehe
Król i Gustaw powstali hmmmmm.... ponad cztery lata temu, a dokładniej wtedy powstał szkic, bo była to ilustracja z tych które ciągle się podobają ale nie mogę znaleźć na nie pomysłu :) jakoś tak z 2 lata przeleżała nie tknięta, po czym zeskanowana i kolejny rok leżąca w przestrzeniach komputera, aby po roku zostać odkopaną i tak jakby podkolorowaną i znów odpoczywać i czekać i czekać i czekać aż się doczekać dnia dzisiejszego sobotniego;D jest to przybliżona wersja wydarzeń rzecz jasna bo nie potrafię dokładnie przytoczyć dat leżakowania jej, ale uznajmy że tak to mniej więcej wyglądało :D
Witajcie :)
Nazywam się Wiola i na co dzień pracuję jako ilustrator - grafik. Na tym blogu jednak będę wam prezentować mój prywatny dorobek, będą to ilustracje,obrazy a czasem zdjęcia :)
Viola.