Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Noc.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Noc.. Pokaż wszystkie posty
8 mar 2012
16 sty 2012
Girl with cat - color
Etykiety:
Abla,
Blok,
Cat,
Cat's.,
Dziewczyna,
Girl,
Grafika,
Illustration,
Ilustracja,
Ilustracje,
Ink,
Kontur,
Koty,
Książyc,
Moon,
Niebo,
Night,
Noc.,
Ołówek,
Szkic
5 lis 2011
Goodbye My Love
Dzisiejsza praca w 100% zainspirowana utworem o tym samym tytule, pochodzącym ze ścieżki dźwiękowej z filmu "300" lecz nie sam utwór był inspiracją ale fragment tego filmu który ktoś wraz z tym utworem zmontował i umieścił na youtube, zresztą sami zobaczcie :) i jak tu się nie inspirować? :)))
http://www.youtube.com/watch?v=P_u55ne1OAo
ps: swoją drogą... uwielbiam muzykę z tego filmu...
http://www.youtube.com/watch?v=P_u55ne1OAo
ps: swoją drogą... uwielbiam muzykę z tego filmu...
30 paź 2011
Halloween II
Tak więc jutro, czyli 31 października mamy Halloween, a krótki tekst na temat historii tego zwyczaju zaczerpnęłam z Wikipedii i brzmi on tak:
"Halloween wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain. Ponad 2 tys. lat temu w ten dzień żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych. Celtowie wierzyli, iż w dzień Samhain zacierała się granica między zaświatami a światem ludzi żyjących, zaś duchom, zarówno złym jak i dobrym, łatwiej było się przedostać do świata żywych. Duchy przodków czczono i zapraszano do domów, złe duchy zaś odstraszano. Sądzi się, iż właśnie z potrzeby odstraszania złych duchów wywodzi się zwyczaj przebierania się w ów dzień w dziwaczne stroje i zakładania masek. Ważnym elementem obchodów Samhain było również palenie ognisk."
Ja się jednak nie będę zagłębiać w symbolikę i to w jaki sposób ten zwyczaj jest odbierany przez różne wyznania, ponieważ dla mnie ma w tym zwyczaju znaczenie jedynie zabawny jego aspekt, radości dzieciaków jak i dorosłych którzy w ten dzień potrafią się uśmiechnąć :)
Obrazek powstał za pomocą, ołówka, tuszu, ecoliny, akwareli i kredek, A3. :)
"Halloween wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain. Ponad 2 tys. lat temu w ten dzień żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych. Celtowie wierzyli, iż w dzień Samhain zacierała się granica między zaświatami a światem ludzi żyjących, zaś duchom, zarówno złym jak i dobrym, łatwiej było się przedostać do świata żywych. Duchy przodków czczono i zapraszano do domów, złe duchy zaś odstraszano. Sądzi się, iż właśnie z potrzeby odstraszania złych duchów wywodzi się zwyczaj przebierania się w ów dzień w dziwaczne stroje i zakładania masek. Ważnym elementem obchodów Samhain było również palenie ognisk."
Ja się jednak nie będę zagłębiać w symbolikę i to w jaki sposób ten zwyczaj jest odbierany przez różne wyznania, ponieważ dla mnie ma w tym zwyczaju znaczenie jedynie zabawny jego aspekt, radości dzieciaków jak i dorosłych którzy w ten dzień potrafią się uśmiechnąć :)
Obrazek powstał za pomocą, ołówka, tuszu, ecoliny, akwareli i kredek, A3. :)
16 paź 2011
Halloween
Choć wiem że do Halloween jeszcze trochę czasu, to jednak ten obrazek powstał dziś, dosłownie dziś bo zaledwie przed chwilką go zeskanowałam :)
Wielu uważa że jest to święto zupełnie nam nie potrzebne, że my mamy swoje, Wszystkich Świętych następnie Zaduszki, ale też uważam że jest nam trochę potrzebne gdyż wnosi w ten okres zadumy odrobinę radości na dzień przed Świętem Zmarłych.
Kiedyś miałam sceptyczne podejście do do Halloween i tzw. amerykanizacji naszych zachowań i świąt, ale czy jest coś złego w zabawie dzieci w taki dzień? :) Uśmiech jest ważny a tak odbieram właśnie to święto, jako powód do tego by pojawił się na ich i naszych twarzach :) a nasze święta? uwielbiam ich specyficzny nastrój i piękno... to jeden z najpiękniejszych widoków gdy tysiące ogników święcą w miejscu gdzie odpoczywają nasi bliscy...
Po prostu nauczmy się uśmiechać, ja chyba znów zaczynam :)
(ołówek i tusz , później akwarelka, format A3 :)
Wielu uważa że jest to święto zupełnie nam nie potrzebne, że my mamy swoje, Wszystkich Świętych następnie Zaduszki, ale też uważam że jest nam trochę potrzebne gdyż wnosi w ten okres zadumy odrobinę radości na dzień przed Świętem Zmarłych.
Kiedyś miałam sceptyczne podejście do do Halloween i tzw. amerykanizacji naszych zachowań i świąt, ale czy jest coś złego w zabawie dzieci w taki dzień? :) Uśmiech jest ważny a tak odbieram właśnie to święto, jako powód do tego by pojawił się na ich i naszych twarzach :) a nasze święta? uwielbiam ich specyficzny nastrój i piękno... to jeden z najpiękniejszych widoków gdy tysiące ogników święcą w miejscu gdzie odpoczywają nasi bliscy...
Po prostu nauczmy się uśmiechać, ja chyba znów zaczynam :)
(ołówek i tusz , później akwarelka, format A3 :)
30 sie 2011
In the forest
Dziś kolejna ilustracja z takiej jakby chyba serii która samoistnie zarysowała mi się w głowie. Trochę nawiązująca do secesji choć zaczynając rysować te obrazki w cale mi do głowy nie przyszło aby wzorować się na tym stylu, uświadomiło mi to dopiero kilka osób oglądających moje prace i w sumie chyba nawet mi się to podoba :D Tak więc, kolejna praca, trzecia :) może będą następne... cóż, przypadło mi do gustu takie mazianie :D
ps: tym razem rysowane na A3 a nie jak poprzednie na A4, oczywiście tusz i PS :)
ps: tym razem rysowane na A3 a nie jak poprzednie na A4, oczywiście tusz i PS :)
21 sie 2011
20 sie 2011
10 lut 2011
Łaski Księżyca...
I lekko zstąpił po schodach z obłoków i cicho przeniknął szyby. Potem spoczął na tobie z miękką matczyną czułością i nałożył swoje kolory na twoją twarz. Twoje źrenice są odtąd zielone, a policzki zdumiewająco blade. To od zapatrzenia w twojego gościa oczy zrobiły ci się tak dziwnie duże; a on tak czule ścisnął cię za gardło, że na zawsze została w tobie chęć płaczu.
Rozpierany radością Księżyc napełnił już cały pokój swą fosforyczną atmosferą, swoją świetlistą trucizną; i całe światło żyło, myślało i mówiło: Będziesz wiecznie nosić piętno mojego pocałunku. Będziesz piękna moją urodą. Będziesz kochać to, co ja kocham, i to, co mnie kocha: wodę, obłoki, ciszę i noc; morze ogromne i zielone; wodę bezkształtną i wielokształtną; krainę, w której cię nie ma; kochanka, którego nie znasz; zwyrodniałe kwiaty; zapachy, co mącą rozum; koty omdlewające na pianinach i jęczące jak kobiety głosem ochrypłym i słodkim.
I będą cię kochać ci, co mnie kochają, będą ci służyć ci, co mnie służą. Będziesz królową zielonookich mężczyzn, których gardła ściskałem w moich nocnych pieszczotach; tych, co kochają morze, ogromne morze, wzburzone i zielone, wodę bezkształtną i wielokształtną, krainę, w której ich nie ma, kobietę, której nie znają, złowieszcze kwiaty podobne do kadzielnic niewiadomej religii, zapachy, co kruszą wolę, i lubieżne dzikie zwierzęta - emblematy swojego szaleństwa.
I dlatego, przeklęte, kochane, zepsute dziecko, leżę teraz u twoich stóp, szukając na tobie znaków okrutnej Bogini Luny, zgubnej patronki i mamki trucicielki wszystkich lunatyków.
Baudelaire ' Paryski splin'
Ktoś kiedyś powiedziałeś że to o mnie... a ja uwierzyłam...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















